Jak rolnictwo staje się odpowiedzialne klimatycznie?

Rolnictwo to z pewnością sektor strategiczny dla wykarmienia całej planety. Ma
jednak także swój duży udział we wzroście temperatury i produkcji emisji gazów
cieplarnianych. Rolnicy muszą się więc teraz szybko odnaleźć w nowej sytuacji. W
obliczu konieczności zielonej transformacji wcielić w życie zmiany w uprawach,
produkcji, gospodarowaniu, a przede wszystkim sposobie myślenia. Z kolei
konsumenci powinni się przestawić na dietę przyjazną środowisku.

Problemem, z jakim będzie musiało zmierzyć się polskie rolnictwo, będą coraz częstsze anomalie pogodowe, a także rosnące ryzyko występowania chorób roślin i zwierząt oraz plag szkodników, charakterystycznych dla cieplejszych regionów. Jednak głównym wyzwaniem stojącym przed krajowym sektorem rolnym w warunkach globalnego ocieplenia są niewielkie zasoby wody, której dostępność na mieszkańca jest prawie trzy razy niższa niż średnia dla Europy.

Trzeba się więc nastawić na wydatki związane z inwestycjami w sztuczne nawadnianie.
Warto też wprowadzać nowe uprawy i techniki wodooszczędne, takie jak sianie poplonów, utrzymywanie resztek roślinnych na polach oraz rotacyjne systemy wypasu zwierząt. Rolnicy powinni również pamiętać o zadrzewieniu śródpolnym. Są jeszcze inne
pomysły na poprawę sytuacji – wykorzystanie odzyskanej wody w sektorze rolnictwa.

Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie zakładał obecnej sytuacji. Naukowcy byli przekonani, że dwutlenek węgla, który jest wytwarzany w wyniku działalności człowieka, będzie wchłaniany przez oceany. Jednak przez to, że atmosfera jest cieplejsza, CO2 uwalniania się dodatkowo z oceanów i topniejącego lodu. Ocieplenie klimatu nastąpiło więc szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Niezbędna jest więc szybka adaptacja polskiego rolnictwa do nowych warunków klimatycznych, ponieważ jej brak może doprowadzić do spadku produkcji rolniczej nawet o 5–25%.

Co oznacza odpowiedzialność klimatyczna?

Trzeba zadbać o plony, ale także o to, by rolnictwo było „odpowiedzialne klimatycznie”,
spełniało nie tylko normy środowiskowe, ale również ograniczające emisje gazów
cieplarnianych. A to może nastąpić tylko przez zmiany w systemach produkcji, a
najbardziej efektywną metodą tej redukcji jest ograniczenie nakładów środków produkcji
(głównie nawożenia azotowego).

Wiele zmieni Europejski Zielony Ład. Zdaniem Komisji Europejskiej, wdrożenie obu
strategii: na rzecz bioróżnorodności i „od pola do stołu”, ma łączyć przyrodę, rolników,
firmy i konsumentów we wspólnym wysiłku na rzecz przyszłej zrównoważonej
konkurencyjności. Strategie, zgodnie z Europejskim Zielonym Ładem, wdrażają
zobowiązania UE mające na celu powstrzymanie utraty bioróżnorodności w Europie oraz
przekształcenie systemów żywnościowych tak, aby stanowiły światowy wzorzec – pod
względem zrównoważonej konkurencyjności, ochrony zdrowia ludzi i planety oraz
zapewnienia źródeł utrzymania wszystkim podmiotom w łańcuchu wartości żywności.

Transformacja może być długa i bolesna. Według organizacji rolniczych i sadowniczych,
jak wynika z przedstawionego przez porozumienie polskich organizacji rolniczych,
spółdzielczych i przetwórczych na rzecz otwartego dialogu na temat Europejskiego
Zielonego Ładu oraz strategii „Od pola do stołu”, proponowane zmiany pociągną za sobą wyższe koszty produkcji modelu europejskiego rolnictwa. Sprawią, że żywność
europejska będzie mniej konkurencyjna cenowo w stosunku do żywności z importu.

Autorka: Maria Sikorska

Źródło

2020-10-09T11:26:14+00:0009.11.2020|
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie oraz akceptujesz postanowienia polityki prywatności Zgoda